Kolejny Raz z Draco.
Następnego dnia, po przebudzeniu dziewczyna zauważyła na parapecie sowę, wstała, podeszła do niej i wyciągnęła list. Półprzytomna zaczęła go czytać.
,, Hey. Już nie mogę się doczekać naszego dzisiejszego spotkania, całą noc nie spałem, tylko myślałem o tym jak będzie na naszym dzisiejszym spotkaniu. Mam nadzieję że ty również nie możesz się doczekać . Tęsknie .''
Draco.
- Słodkie .. - Pomyślała patrząc na zegarek - hmm .. dopiero ósma ..
Poszła do łazienki, wykąpała się, ubrała i zeszła zjeść śniadanie.
- Tato.. Ty jeszcze nie w ministerstwie ? - spytała zdziwiona, widząc swojego ojca robiącego śniadanie.
- No jak widać nie - odpowiedział - A ty jakie masz plany na dzisiaj ?
- Teraz trochę się ponudzę a o 16 jestem umówiona z Draco. - powiedziała, siadając do stołu.
- Ooo No to świetnie .. - uśmiechnął się ojciec . - widzę że masz już kolegę w nowej szkole.
- A no mam . - wymamrotała dziewczyna jedząc kanapkę. -A gdzie mama ?
- Jak zwykle, na zakupach - zaśmiał się ojciec - Ja muszę lecieć .. Zaraz mam przesłuchanie w Ministerstwie . Paa córeczko ..
- Paa ..
Po skończonym śniadaniu, usiadła na kanapie i wyjęła z kieszeni, zdjęcie Draco. Patrzyła się na nie przez dłuższą chwile, aż nagle rozległo się pukanie do drzwi. Wstała i poszła otworzyć . To była Angela, jej przyjaciółka z Francji.
- Oooo Hey ! Co ty tu robisz ? - Ucieszyła się Samantha.
- Wiesz, przyjechałam do rodziny, i pomyślałam że cię odwiedzę .. Pójdziemy na zakupy albo coś. - odpowiedziała wyciągając przyjaciółce z rąk zdjęcie Chłopaka - A co to za przystojny, młody chłopiec?
- Too Draco .. Jestem z nim na dzisiaj umówiona więc chyba nici z wypadu na miasto ..
Poszła do łazienki, wykąpała się, ubrała i zeszła zjeść śniadanie.
- Tato.. Ty jeszcze nie w ministerstwie ? - spytała zdziwiona, widząc swojego ojca robiącego śniadanie.
- No jak widać nie - odpowiedział - A ty jakie masz plany na dzisiaj ?
- Teraz trochę się ponudzę a o 16 jestem umówiona z Draco. - powiedziała, siadając do stołu.
- Ooo No to świetnie .. - uśmiechnął się ojciec . - widzę że masz już kolegę w nowej szkole.
- A no mam . - wymamrotała dziewczyna jedząc kanapkę. -A gdzie mama ?
- Jak zwykle, na zakupach - zaśmiał się ojciec - Ja muszę lecieć .. Zaraz mam przesłuchanie w Ministerstwie . Paa córeczko ..
- Paa ..
Po skończonym śniadaniu, usiadła na kanapie i wyjęła z kieszeni, zdjęcie Draco. Patrzyła się na nie przez dłuższą chwile, aż nagle rozległo się pukanie do drzwi. Wstała i poszła otworzyć . To była Angela, jej przyjaciółka z Francji.
- Oooo Hey ! Co ty tu robisz ? - Ucieszyła się Samantha.
- Wiesz, przyjechałam do rodziny, i pomyślałam że cię odwiedzę .. Pójdziemy na zakupy albo coś. - odpowiedziała wyciągając przyjaciółce z rąk zdjęcie Chłopaka - A co to za przystojny, młody chłopiec?
- Too Draco .. Jestem z nim na dzisiaj umówiona więc chyba nici z wypadu na miasto ..
- Co ty gadasz kobieto .. Szykuj się, trzeba ci kupić jakąś ładną sukienkę !
- No niech ci będzie .. - Dziewczyny weszły do domu.
Po chwili wyszły na zakupy. Dotarły do największego centrum handlowego w Anglii.
Po dwóch godzinach szukania sukienki, w końcu znalazły .. Była przed kolano, w różnych odcieniach niebieskiego .. Dziewczyny bez namysłu ją kupiły.. Później poszły na Kremowe Piwo.
- Widzisz tego chłopaka ? - Spytała Angela pokazując na chłopaka siedzącego przy stoliku obok.
- Noo widzę .. A co w związku z tym ?
- No nic ale łaadny jest .. Wiem, wiem .. Ty masz swojego Draco .
- Aaa właśnie ! Która godzina ? - Spytała zaniepokojona Samantha .
- 14.18 - Wymamrotała - a na którą jesteście umówieni ?
- na 16 .. Raczej muszę już iść .. - odpowiedziała wstając od stolika.
Pożegnały się i Dziewczyna opuściła Centrum Handlowe. Złapała mugolską taksówkę i wróciła do domu. Była już prawie 15. Dziewczyna zaczęła się ubierać, malować . Założyła pelerynę i dzięki sieci Fiuu teleportowała się na pokątną. Zdjęła pelerynę i wsadziła do torebki. Niestety, nie umówiła się z Draco w określonym miejscu .. Szła szukając Draco. Po chwili ktoś zasłonił jej oczy.
- Zgadnij kto to ? - Rozległ się męski głos.
- Niech zgadnę .. Draco ?
- Taaak ! - Odsłonił jej oczy i stanął przed nią. - Ładnie wyglądasz ..
- Dziękuje - Odpowiedziała lekko uśmiechnięta - To gdzie idziemy ?
- No nie wiem .. Myślałem że ty coś zaproponujesz ..
- Spacer ? Cokolwiek ?
- No okeej .. - złapał ją za rękę - to niech będzie spacer.
- No niech ci będzie .. - Dziewczyny weszły do domu.
Po chwili wyszły na zakupy. Dotarły do największego centrum handlowego w Anglii.
Po dwóch godzinach szukania sukienki, w końcu znalazły .. Była przed kolano, w różnych odcieniach niebieskiego .. Dziewczyny bez namysłu ją kupiły.. Później poszły na Kremowe Piwo.
- Widzisz tego chłopaka ? - Spytała Angela pokazując na chłopaka siedzącego przy stoliku obok.
- Noo widzę .. A co w związku z tym ?
- No nic ale łaadny jest .. Wiem, wiem .. Ty masz swojego Draco .
- Aaa właśnie ! Która godzina ? - Spytała zaniepokojona Samantha .
- 14.18 - Wymamrotała - a na którą jesteście umówieni ?
- na 16 .. Raczej muszę już iść .. - odpowiedziała wstając od stolika.
Pożegnały się i Dziewczyna opuściła Centrum Handlowe. Złapała mugolską taksówkę i wróciła do domu. Była już prawie 15. Dziewczyna zaczęła się ubierać, malować . Założyła pelerynę i dzięki sieci Fiuu teleportowała się na pokątną. Zdjęła pelerynę i wsadziła do torebki. Niestety, nie umówiła się z Draco w określonym miejscu .. Szła szukając Draco. Po chwili ktoś zasłonił jej oczy.
- Zgadnij kto to ? - Rozległ się męski głos.
- Niech zgadnę .. Draco ?
- Taaak ! - Odsłonił jej oczy i stanął przed nią. - Ładnie wyglądasz ..
- Dziękuje - Odpowiedziała lekko uśmiechnięta - To gdzie idziemy ?
- No nie wiem .. Myślałem że ty coś zaproponujesz ..
- Spacer ? Cokolwiek ?
- No okeej .. - złapał ją za rękę - to niech będzie spacer.
Spojrzała na niego po czym powiedziała .. :
- Możesz mi powiedzieć jak to jest w Hogwarcie ? Opowiedzieć o uczniach ? nauczycielach ?
- No uczniowie, jak to uczniowie .. Gryfoni myślą że są najlepsi, Kurkoni i Puchoni nie myślą - Zaśmiał się - A Ślizgoni .. A zresztą sama zobaczysz, już za tydzień ..
- A no też racja .. - odparła - A słyszałeś że w Hogwarcie ma się odbyć Turniej Trójmagiczny ? Mogę się założyć że Fleur będzie reprezentować Beauxbatons ..
- Słyszałeemm .. A kto to Fleur ?
- A taka jedna .. Która we wszystkim musi być najlepsza ..
- A no .. - wymamrotał coś pod nosem
Szli pokątną .. Mijali różnych czarodziejów.. Po chwili Draco odezwał się ..
- Widzisz tego chłopaka w okularach ? To Harry Potter. Menda jakich mało
- Dlaczego ty 3/4 czarodziejów, którzy nie są Ślizgonami wyzywasz od Mend ?
- No bo to mendy - zaśmiał sie - Masz może ochotę na kremowe piwo ?
Po chwili zastanowienia odpowiedziała - no okej - Weszli do baru.
Usiedli przy stoliku a po chwili Draco przyniósł oba napoje.
- Nie mogę uwierzyć że te wakacje tak szybko mineły .. już za 2 dni do szkoły .. - powiedział zasmucony Draco ..
- Oj tam ... Powinieneś się cieszyć .. Bo będziesz mnie widywać codziennie . - zaśmiała się .
- No to chyba jedyna dobra wiadomość .. Może pójdziemy do Kina albo coś ?
- No możemy ale to zaraz .. A jak ci minęły wakacje ? - spytała.
- A no nie było źle .. Ale koniec wakacji najbardziej mi się podoba .. Wiesz że czasem myślałem o tym jak teraz wyglądasz ? Jak bardzo się zmieniłaś ? Gdy rodzice powiedzieli że przyjedziesz do nas i że przenoszą cię do Hogwartu to normalnie skakałem ze szczęścia .. A właśnie dlaczego cię przenieśli ?
- ooo .. urocze .. - odpowiedziała z lekkim uśmiechem - Wiesz, długa historia .. w Beauxbatons nie tolerują śmierciożerców .. A moich rodziców od lat podejrzewa się o to .. Ale co tam ... Ja w to nie wierze i to jest ważne .. Może w Hogwarcie będzie o wiele lepiej niż we Francji .
- Ahaa .. To trudniejsza sprawa .. - odpowiedział - chodzmy już do tego kina ..
- Niee chcee mi się noo .
Draco podszedł, wziął ją na ręce . - Idziemy i bez dyskusji .
- Puść mnie idiooto noo .. - Zaśmiała się .
- Nie puszczę .. Idziemy ..
Po pół godziny dotrali do kina. Chłopak postwaił Samanthę na ziemii.
- No nareszcie stoję na swoich nogach ...
Zaśmiał się - To jaki film ?
- Ty wybierz .. Bo ja zapewne wybiorę jakieś głupie romansidło ..
- Z tobą mógłbym oglądać ciągle te głupie romansidła .. Ale jak wolisz .. Może ten ? - Pokazał palcem na tytuł Horroru .
- No okeej .
Draco kupił bilety i weszli do sali. Usiedli, a chwilę później film się zaczął . Film był o parze czarodziejów którzy próbowali zawładnąć całym światem.. Oczywiście nie obyło się bez ofiar .. Mugoli .
W pewnej chwilii odezwał się Draco. - Ahh ci mugole. Nie wiedzą że Magia istnieje naprawdę a filmy o tym kręcą ..
- No widzisz .. A może się domyślają .. -
W pewnym momencie Samantha złapała chłopaka za rękę .. Spojrzał się na nią ale nie odezwał się słowem.
Siedzieli w milczeniu do końca filmu. Gdy wyszli z kina było już ciemno.
- Wiesz chyba muszę już wracać .. Robi się późno i pewnie rodzice się martwią - powiedziała smutna dziewczyna ..
- No dobrze .. Rozumiem .. - spojrzał na nią po czym delikatnie ją pocałował.
Dziewczyna nie wiedziała co ma powiedzieć .. Złapała taksówkę .. i na pożegnanie przytuliła się do Draco .
- Rano napiszę .. - odezwał się chłopak po czym kolejny raz ją pocałował.
Dziewczyna pierwszy raz od dawna czuła się szczęśliwa .. Wsiadła do taksówki i odjechała.
- Możesz mi powiedzieć jak to jest w Hogwarcie ? Opowiedzieć o uczniach ? nauczycielach ?
- No uczniowie, jak to uczniowie .. Gryfoni myślą że są najlepsi, Kurkoni i Puchoni nie myślą - Zaśmiał się - A Ślizgoni .. A zresztą sama zobaczysz, już za tydzień ..
- A no też racja .. - odparła - A słyszałeś że w Hogwarcie ma się odbyć Turniej Trójmagiczny ? Mogę się założyć że Fleur będzie reprezentować Beauxbatons ..
- Słyszałeemm .. A kto to Fleur ?
- A taka jedna .. Która we wszystkim musi być najlepsza ..
- A no .. - wymamrotał coś pod nosem
Szli pokątną .. Mijali różnych czarodziejów.. Po chwili Draco odezwał się ..
- Widzisz tego chłopaka w okularach ? To Harry Potter. Menda jakich mało
- Dlaczego ty 3/4 czarodziejów, którzy nie są Ślizgonami wyzywasz od Mend ?
- No bo to mendy - zaśmiał sie - Masz może ochotę na kremowe piwo ?
Po chwili zastanowienia odpowiedziała - no okej - Weszli do baru.
Usiedli przy stoliku a po chwili Draco przyniósł oba napoje.
- Nie mogę uwierzyć że te wakacje tak szybko mineły .. już za 2 dni do szkoły .. - powiedział zasmucony Draco ..
- Oj tam ... Powinieneś się cieszyć .. Bo będziesz mnie widywać codziennie . - zaśmiała się .
- No to chyba jedyna dobra wiadomość .. Może pójdziemy do Kina albo coś ?
- No możemy ale to zaraz .. A jak ci minęły wakacje ? - spytała.
- A no nie było źle .. Ale koniec wakacji najbardziej mi się podoba .. Wiesz że czasem myślałem o tym jak teraz wyglądasz ? Jak bardzo się zmieniłaś ? Gdy rodzice powiedzieli że przyjedziesz do nas i że przenoszą cię do Hogwartu to normalnie skakałem ze szczęścia .. A właśnie dlaczego cię przenieśli ?
- ooo .. urocze .. - odpowiedziała z lekkim uśmiechem - Wiesz, długa historia .. w Beauxbatons nie tolerują śmierciożerców .. A moich rodziców od lat podejrzewa się o to .. Ale co tam ... Ja w to nie wierze i to jest ważne .. Może w Hogwarcie będzie o wiele lepiej niż we Francji .
- Ahaa .. To trudniejsza sprawa .. - odpowiedział - chodzmy już do tego kina ..
- Niee chcee mi się noo .
Draco podszedł, wziął ją na ręce . - Idziemy i bez dyskusji .
- Puść mnie idiooto noo .. - Zaśmiała się .
- Nie puszczę .. Idziemy ..
Po pół godziny dotrali do kina. Chłopak postwaił Samanthę na ziemii.
- No nareszcie stoję na swoich nogach ...
Zaśmiał się - To jaki film ?
- Ty wybierz .. Bo ja zapewne wybiorę jakieś głupie romansidło ..
- Z tobą mógłbym oglądać ciągle te głupie romansidła .. Ale jak wolisz .. Może ten ? - Pokazał palcem na tytuł Horroru .
- No okeej .
Draco kupił bilety i weszli do sali. Usiedli, a chwilę później film się zaczął . Film był o parze czarodziejów którzy próbowali zawładnąć całym światem.. Oczywiście nie obyło się bez ofiar .. Mugoli .
W pewnej chwilii odezwał się Draco. - Ahh ci mugole. Nie wiedzą że Magia istnieje naprawdę a filmy o tym kręcą ..
- No widzisz .. A może się domyślają .. -
W pewnym momencie Samantha złapała chłopaka za rękę .. Spojrzał się na nią ale nie odezwał się słowem.
Siedzieli w milczeniu do końca filmu. Gdy wyszli z kina było już ciemno.
- Wiesz chyba muszę już wracać .. Robi się późno i pewnie rodzice się martwią - powiedziała smutna dziewczyna ..
- No dobrze .. Rozumiem .. - spojrzał na nią po czym delikatnie ją pocałował.
Dziewczyna nie wiedziała co ma powiedzieć .. Złapała taksówkę .. i na pożegnanie przytuliła się do Draco .
- Rano napiszę .. - odezwał się chłopak po czym kolejny raz ją pocałował.
Dziewczyna pierwszy raz od dawna czuła się szczęśliwa .. Wsiadła do taksówki i odjechała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz